Dwoma remisami i podziałem punktów zakończyły się dwa pierwsze mecze Nadnarwianki Pułtusk w rundzie wiosennej V ligi. Najpierw bezbramkowy remis w Warszawie z Drukarzem a teraz 2-2 u siebie z Bugiem Wyszków.

Mecz z Bugiem zaczął się doskonale. W 3 i 9 minucie dobre akcje zespołu na gole zamienił niezawodny Paweł Jabłoński. Wydawało się, że gospodarze są na dobrej drodze do wysokiego zwycięstwa. Goście jednak nie dali się stłamsić, wprost przeciwnie wzięli głęboki oddech i zaczęli grać pewniej. Jeszcze w pierwszej połowie doprowadzili do remisu.
Druga połowa nie przyniosła przełomu. Obie drużyny grały lepiej w obronie nie dopuszczając do groźnych sytuacji. Trochę aktywniejszy w atakach był Bug, ale nie przełożyło się to nawet na stuprocentowe okazje. Dużo było walki w środku pola, fauli, prób ataków, mało czystych sytuacji i interwencji bramkarzy. Dużo było też niestety kontrowersyjnych decyzji sędziego. Puszczał grę po faulach z obu stron, gwizdał trochę za późno, nie zauważał zagrań ręką czy fauli w polu karnym.
Na sobotni mecz przyszło bardzo dużo kibiców. Kilkudziesięcioosobowa grupa „na młynie” głośno i żywiołowo wspierała piłkarzy. „W moim sercu zawsze jest, Nadnarwianka ….”
Za tydzień wyjazd do Słupna. Po zwycięstwo!
GHG
Mecz Nadnarwianka Pułtusk – Bug Wyszków odbył się w sobotę 15 marca w Pułtusku